W tym przypadku chodziło o jedną, bardzo konkretną rzecz. Klientka, która zdecydowała się na uszycie marynarki dwurzędowej, ma już w szafie kilka rzeczy szytych na miarę — garnitury damskie, spodnie, koszule. Dążyłyśmy więc modelu, który będzie naturalnym uzupełnieniem. Czegoś, co dobrze zagra w bardziej letnich stylizacjach — z beżem, bielą, czernią. Marynarki, która będzie lżejsza, idealna na cieplejsze miesiące, ale nadal będzie miała swoją formę. Postawiłyśmy na piękną, dwurzędową konstrukcję.


Tkanina – wełna, jedwab i len
Kiedy przeglądałyśmy tkaniny od włoskiego producenta Reda, trafiliśmy na coś, co od razu przyciągnęło uwagę. To mieszanka wełny, jedwabiu i lnu.
Skład, który z daje strukturę, lekkość i komfort noszenia. W tej kracie pojawia się fiolet, ale nie jest oczywisty. Jest tam nuta granatu i delikatny brąz. Kolory tkaniny podpowiadają z jakimi innymi elementami garderoby będzie można łączyć marynarkę.

Krój – marynarka dwurzędowa damska
Tutaj nie było wątpliwości. Marynarka dwurzędowa z szerszymi klapami. Forma, która daje wyrazistość, ale nadal może być lekka, jeśli talia jest w najwęższym miejscu, a pozycja guzików to podkreśla. Dodałyśmy nakładane kieszenie, żeby całość była bardziej swobodna.


Detale, które budują całość
Na klapie pojawiła się ręcznie wyszywana butonierka. Guziki są z masy perłowej — w szarym odcieniu, który kontrastuje z tkaniną. Są to elementy, które nie wychodzą na pierwszy plan, dyskretne w swojej jakości.


Konstrukcja i komfort noszenia
Tkanina ma lekki, luźny charakter. Len daje jej strukturę i naturalność. Jedwab delikatnie tę strukturę uspokaja i ogranicza gniotliwość. Wełna to najlepszą bazą. Sama marynarka ma miękką linię ramion — bez poduszek. Otula sylwetka, nie nadbudowuje ramion. Delikatne taliowanie podkreśla kobiecą formę, ale całość pozostaje bardzo wygodna.
Budowanie garderoby, nie pojedynczych rzeczy
Głębia tkwi w detalach, ale też w decyzjach, które podejmujemy. To kolejna rzecz w szafie klientki i właśnie w tym jest największy sens szycia na miarę — że nie tworzymy pojedynczych ubrań, tylko budujemy garderobę. Taką, w której kolejne elementy wynikają z poprzednich.
Pasują do siebie.
Pracują razem.
